Podczas aktywności fizycznej do organizmu dostarczone zostają większe ilości tlenu. Dzięki temu sprawniej funkcjonują płuca, a także układ krążenia. Osoby, które cierpią na choroby serca obawiają się aktywności fizycznej. Sądzą, że w ten sposób mogą przyczynić się do pogorszenia swojego stanu zdrowia. A wcale tak nie jest.

Każdy lekarz powie, że ruch to zdrowie. Dzięki pracy mięśni mamy więcej siły i energii. Usprawniamy w ten sposób nasz organizm. Jedną z przyczyn chorób serca jest otyłość. Komórki tłuszczu, które zalegają w organizmie mogą przedostać się do żył i utworzyć zator, a stąd prosta droga do zawału serca. Dlatego też niezwykle ważne jest zachowanie prawidłowej sylwetki. To może nam zapewnić właściwa, niskotłuszczowa dieta oraz regularne treningi.  Oprócz tego obniżamy też poziom złego cholesterolu oraz ciśnienia krwi. U osób ćwiczących krew krąży wolniej, jednak jest pompowana jej znacznie większa ilość, dzięki czemu zmusza to nasze naczynia krwionośne do rozszerzenia się i zapobiega w ten sposób zatorowi żylnemu.

Ćwiczyć możemy na różne sposoby. Jednak dla osób, które mają chore serce zaleca się zrezygnowanie ze sportów ekstremalnych oraz z wykonywania ćwiczeń beztlenowych, takich jak trening kulturystyczny. Podczas ich wykonywania dochodzi do podniesienia poziomu ciśnienia we krwi, co jest szczególnie niewskazane dla osób zmagajacych się z nadciśnieniem. Mogą oni natomiast skupić się na ćwiczeniach aerobowych. Dzięki nim poprawiamy także naszą kondycję fizyczną. Jeżeli chcemy skupić się na ukształtowaniu odpowiednich partii mięśniowych, możemy poprosić o pomoc trenera personalnego. Dobierze on dla nas takie ćwiczenia, które nie obciążą serca, ale zmuszą go do wysiłku przynoszącego dobre rezultaty.

Trener, które będzie układał nasz plan ćwiczeń, musi wiedzieć o naszych chorobach. Dzięki temu zapewnia nam bezpieczeństwo oraz skuteczność ćwiczeń. Osoby z chorym sercem powinny się przede wszystkim skupić nie na rozbudowywaniu masy czy przekraczaniu granic swoich możliwości, lecz przede wszystkim na usprawnieniu funkcjonowania naszego organizmu. Poziom wysiłku nie powinien przekraczać 60% maksymalnego wysiłku, jaki jesteśmy w stanie wykonać.

Treningi powinny odbywać się regularnie 3 razy w tygodniu przez co najmniej 30 minut. Nie zaleca się ćwiczyć dłużej niż dwie godziny, gdyż wtedy możemy doprowadzić do osłabienia organizmu. Nie możemy zapomnieć również o wykonywaniu rozgrzewki oraz ćwiczeń rozciągających. Te dwa elementy sprzyjają nie tylko unikaniu kontuzji, lecz także odpowiednio wprowadzaja nas do intensywnej pracy i odpoczynku.

Powinniśmy pamiętać, że serce jest mięśniem. Dla lepszej pracy potrzebuje tlenu, a ten dostarczamy mu trenując. Dzięki temu pracuje ono wydajniej. Trening powoduje też zwiększenie unaczynienia mięśnia sercowego.

Trening aerobowy możemy wybrać dowolny: od tańca, przez jazdę na rowerze, po rekreacyjną grę w siatkówkę czy jazdę na rolkach. Możemy także pływać czy urządzać ze znajomymi marszobiegi. Decydując się jednak na trening wytrzymałościowy, który wykonujemy przy prawie maksymalnym wysiłku, powinniśmy również pamiętać o tym, że wykonywać go możemy jedynie pod opieką naszego trenera. W razie jakichkolwiek problemów pomoże nam.

Jeżeli w naszej historii choroby znajduje się informacja o przebytym zawale serca, przed podjęciem jakiejkolwiek aktywności, zapytajmy o radę lekarza. Powie on nam na co szczególnie powinniśmy zwracać uwagę i jak postępować, aby zapobiegać kolejnym problemom. Osobom, które dopiero co przeszły zawał, zaleca się najpierw krótki odpoczynek, który pozwoli nam unormować pracę serca, a dopiero potem przejście do treningów. Zaczynać możemy od nordic walkingu, a gdy już wszystko będzie w normie, możemy powrócić do treningów właściwych. Nie zamieniajmy go na siedzący tryb życia. W ten sposób tylko pogorszymy swój stan, gdyż osłabimy nie tylko mięsień sercowy, lecz także pozostałe mięśnie w efekcie czego, nawet najprostsze czynności będą stanowić dla nas problem.